Dziś kilka słów o pewnym magicznym specyfiku, który zaczarować powinien nasze biusty.
Soraya, krem do biustu
Co mówi producent?
Krem do biustu to kosmetyk przeznaczony dla kobiet, które chcą kompleksowo zadbać o skórę biustu, poprawić jej jędrność i elastyczność, a także sprawić, by biust wyglądał na pełniejszy i bardziej atrakcyjny.
Formuła oparta na technologii aktywnego lipoliftingu wykorzystuje składniki działające na 3 poziomach skóry!
Wypełniacz lipidowy - działa na najgłębszym poziomie skóry, gdzie stymulując pracę komórek tłuszczowych, zwiększa objętość podściółki tłuszczowej. Zapewwnia efekt push-up, czyli podniesienie biustu i wymodelowanie jego kształtu.
Naturalny kalogen - dokonale poprawia nawilżenie i jędrność skóry, co przekłada się bezpośrednio na wygląd biustu. Skóra staje się gładka, bardziej sprężysta i wygląda atrakcyjniej.
Naturalna betaina - intensywnie nawilża skórę biustu, by wyglądała atrakcyjnie, była gładka i ładnie napięta.
Co widać gołym okiem?
Krem zapakowany jest w zamykaną na klik tubkę,wykonaną z miękkiego plastiku. Wszystkie informacje (a jest ich całkiem sporo), mieszczą się na opakowaniu.
Krem jest odrobinę gęściejszy od mleczka. Ma kolor morelowy i pachnie bardzo specyficznie, trochę ostro. Nie jest to mocny zapach, dość długo jednak utrzymuje się na skórze.
Skład
AQUA, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, ISOPROPYL PALMITATE, BETAINE, ETHYLHEXYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, TOCOPHERYL ACETATE, SOLUBLE COLLAGEN, ARTEMISIA ABROTANUM EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, TETRAHYDROXYPROPYL ETHYLENEDIAMINE, CARBOMER, XANTHAN GUM, CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL, DISODIUM EDTA, DISODIUM PHOSPHATE, DMDM HYDANTOIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, ALPHA ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, COUMARIN, LINALOOL, CI 16255, CI19140, CI42090
Pojemność
150 ml
Cena
ok. 15zł.
Moja opinia
Jest to mój pierwszy kosmetyk do biustu, nie mam więc żadnego porównania. Ale chyba nawet go nie potrzebuję, bo krem Soraya sprawdził się bardzo dobrze. Nawilżenie dawał takie, jak inne balsamy. Skóra po nim była jednak wyraźnie jędrniejsza i bardziej napięta. Efektu push-up nie zauważyłam - całe szczęście!
Efekt ujędrnienia widoczny jest już po kilku dniach, pamiętać jednak trzeba o systematycznym używaniu go. Na początku podchodziłam do tego sumiennie, teraz sięgam po niego kiedy mi się przypomni, i takiego wow już nie ma.
Zdecydowanie mogę go polecić. Sama z pewnością wrócę kiedyś do niego.








