6 grudnia 2014

051. Denko listopadowe

Przyznać się, która z Was była niegrzeczna i dostała rózgę? Kiedy byłam dzieckiem, uwielbiałam 6 grudnia. No dobra, dalej uwielbiam. Ale chyba wszyscy kochają dostawać prezenty i obdarowywać nimi innych.

Listopad skończył się prawie miesiąc temu, więc denko znowu z poślizgiem.


1. Biały Jeleń, Hipoalergiczna pianka do mycia twarzy - Przyjemny produkt, który fajnie odświeżał w letnie upały. Wygodna aplikacja i duża wydajność. Recenzja. Kupię ponownie.

2. Yves Rocher, Żel pod prysznic ziarna kawy z Brazylii - Absolutny ulubieniec. Żel gęsty, wystarcza odrobina by wytworzyć mnóstwo piany. Zapach tak cudowny, że nie chciało się wychodzić spod prysznica. Kupię ponownie.

3. Balea, Odżywka do włosów farbowanych - Wygrana w rozdaniu na wlosynaemigracji. Kiedy zaczęłam jej używać, farba na moich włosach była już tak wypłukana, że nic już by jej nie pomogło, tego więc efektu sprawdzić nie mogłam. Całkiem przyjemny produkt, pięknie rozplątywał włosy, które po myciu były miękkie i zdecydowanie mniej spuszone. To mój pierwszy kosmetyk Balei, przy najbliższej więc okazji kupię inną wersję na wypróbowanie. 

4. Miss Sporty, Podkład so matte - Bardzo dobry podkład w dobrej cenie. Odcień 01 jest dla mnie za jasny, 02 za to idealny. Już kupiłam ponownie.



5. Perfecta, Masło do ciała o zapachu jagodowej muffinki - Zapach przecudowny, działanie średnie. Dla niewymagającej skóry odpowiednie, na zimę jednak przyda się trochę mocniejsze nawilżenie. Recenzja. Kupię ponownie, ale może w innej wersji zapachowej.

6. Yodeyma, próbka perfum Iris - Nie mogąc się zdecydować, jaki zapach próbki wybrać, po samej tylko nazwie zamówiłam tę, która nazywa się tak jak ja w blogosferze. Zapach okazał się cudowny, a najbardziej zakochała się w nim moja siostra, która na imieniny dostała ich cały flakon. Kupię, albo raczej odkupię, kiedy moja siostra zorientuje się, że podbieram jej te perfumy.

7. Bielenda, Bezacetonowy witaminowy zmywacz do paznokci - Zmywacz jak zmywacz, zmywał całkiem dobrze. Wolę jednak te w plastikowych buteleczkach niż w szklanych, dlatego też wracam do Sensique, które kupuję już od bardzo dawna. Nie kupię ponownie.

8. Etiaxil, Antyperspirant - Mój niezbędnik na lato. Zimą używam go rzadziej, wtedy nie potrzebuję aż tak dużej ochrony przed potem. Działa naprawdę rewelacyjnie, trzeba jednak uważać, żeby nie zastosować go po depilacji, bo nieprzespana noc gwarantowana. Już kupiłam ponownie.\


Nie poszło mi chyba najgorzej, prawda? W tym miesiącu zdecydowanie więcej mi przybyło niż ubyło, a to dzięki dwóch wygranym w rozdaniach.