9 sierpnia 2014

025. Nowości kosmetyczne - lipiec/sierpień

Nie było jak dotąd ani posta z nowościami, ani denka. A że według mnie takie podsumowanie zakupów/zużyć jest całkiem dobrym sposobem na przystopowonie z nadmiernym kupowaniem (porównując zużycia i nowe zakupy nie powinno się zauważać zbyt wielkich różnic, bo w przeciwnym razie oznacza to, że już niedaleko nam do zakupoholizmu), dziś pierwszy post z nowościami. Są to kosmetyki które kupiłam/dostałam na przełomie lipca i sierpnia.



Na początek coś do włosów.


1. Regenerująca maska czekoladowa Kallo - kiedy w najnowszej gazetce Hebe zobaczyłam tę litrową maskę, o zapachu czekolady, i do tego w śmiesznie niskiej cenie (12 zł.), po prostu musiałam ją kupić. Mało brakowało, a nie dostałabym już tego zapachu, z półki wzięłam ostatnie opakowanie. Zapach jest po prostu boski, zobaczymy jak z działaniem.

2. Odżywka volume lift Syoss - odżywkę tę kupiła właściwie moja siostra, myśląc, że to szampon (tak to jest jak się etykiet nie czyta, tylko bierze pierwszą lepszą butlę stojącą przy szamponach). Koniec końców, odżywka dostała się mnie. Szampony z Syoss należą do moich ulubionych, odżywek jeszcze nigdy nie miałam.

3. Szampon przywracający blask Yves Rocher - mój pierwszy kosmetyk Yves Rocher. Kupiony na próbę przy okazji pierwszych zakupów w tym sklepie.

4. Elseve fibralogy szampon ekspansja gęstości - zakup nieplanowany. Kupiłam go na wyprzedaży w miejscowym hipermarkecie za jedyne 5 zł. Odżywkę z tej linii już mam (według mnie nie działa nic), zobaczymy jednak jak się spisze szampon.


5, 6, 7. Żele pod prysznic Yves Rocher - Małe zapasy żeli, z czekiem rabatowym trzeci był gratis. Trochę żałuję, że zamiast granatu nie wzięłam drugiego opakowania kawy - pachnie nieziemsko. Już nie mogę się doczekać, kiedy wykończę żel, który właśnie używam, i dobiorę się do tego cuda.

8. Masło do ciała o zapachu jagodowej muffinki Perfecta - Po prostu nie mogłam mu się oprzeć. Zakup, z którego jestem chyba najbardziej zadowolona. Zaraz po powrocie do domu się nim wysmarowałam. Zapach obłędny, już chyba nie potrzebuję perfum.

9. Bania Agafii solny peeling odchudzający - Efektu odchudzania się nie spodziewam, pierwsze testy jednak wypadły bardzo pomyślnie. Wielki plus za wydajność, wystarczy dosłownie odrobina by porządnie zetrzeć skórę.

10. Brązujący mus do ciała Bielenda - Zależało mi na czymś, dzięki czemu uzyskam efekt stopniowej opalenizny, bez brzydkich smug czy przebarwień. Na razie widzę malutką zmianę. Trochę za małą, jak dla mnie.


11, 12. Bania Agafii, maseczki do twarzy - kojąca i oczyszczająca - Zachęcona sukcesem niebieskiej rosyjskiej maseczki, postanowiłam wypróbować inne.

13. Żel oczyszczający do twarzy z aloesem - Produktów do mycia twarzy nigdy nie za wiele.

14. Krem-żel do twarzy z aloesem - Dostałam go w komplecie z żelem oczyszczającym na urodziny.

15. Dwufazowy płyn do demakijażu oczy Ziaja - Któryś już z rzędu. Świetnie radzi sobie z wodoodpornym tuszem i jest w naprawdę niskiej cenie.

16. Mascara sexy pulp Yves Rocher - Gratis otrzymany przy zakładaniu karty. Uwielbiam dostawać coś za darmo, tuszy jednak używam tylko wodoodpornych (inne się po prostu u mnie nie sprawdzają), ten więc już podarowałam mojej siostrze. Narzeka tylko na szczoteczkę.


Po przyjrzeniu się zakupom stwierdzam, że mam wszystko czego mogłabym potrzebować. Mam więc gorącą nadzieję, że w tym miesiącu dam już spokój mojemu portfelowi i odpuszczę sobie zakupowy szał. Choć czasami naprawdę trudno jest mi się powstrzymać, szczególnie kiedy kuszą jakieś nowe promocje.

Oprócz kosmetyków pojawiły się u mnie jeszcze dwie inne cudowne nowości.







video

Dwie słodkie koteczki. Mają dopiero trzy tygodnie, a już strasznie dokazują. Póki co w obrębie łóżka mojej siostry, prawdziwa zabawa zacznie się, kiedy nauczą się z niego schodzić. W najbliższych postach możecie spodziewać się więcej fotorelacji z procesu dorastania kociąt.

23 komentarze:

  1. Nie mam w swoich zasobach nic z tego, co masz Ty. Jednakże gdy zobaczyłam żel grejpfrutowy... Muszę go mieć, choćby ze względu na zapach! :P No i kusi masło do ciała - jagodowa muffinka. Jestem go ciekawa :)

    No i urocze kociaczki, jej. Aż mój kocur znowu mógłby być malutki i taki słodki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesuje mnie ta maska Kallos, czekam na Twoją recenzję. Kociaczki są przesłodkie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego :) Jestem zainteresowana tą regenerująca maską czekoladową. Mam nadzieję, że jak przetestujesz ją to napiszesz o niej conieco

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy zestaw kosmetyków!

    A kotki przesłodkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo lubię YR zwłaszcza za gratisy i zniżki:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do maski to używam obecnie mojej waniliowej. Także litrowa.
    Używam i uzywam i końca nie widać ;D
    Nie używałam nigdy YR muszę spróbować :D
    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietne nabytki, ta czekoladowa maska bardzo mnie interesuje :)
    Kociaczki urocze, przeslodkie, zaglaskalabym :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię płynu do demakijażu z ziaji... nie radzi sobie ;/
    Miałam różne maski Kallos, ale tej nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żele z YR są moimi absolutnymi hitami ! a kawusia wymiata ! Najlepszy zapach pod słońcem - polecam go wszystkim i jeszcze nikt nie był niezadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się ta maseczka czekoladowa do włosów. Miałam ten płyn dwufazowy, też uważam, że jest super... tylko mało wydajny. Jednak i tak Ziaja rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha kochana ja też robiłam w tym miesiącu pierwsze zakupy w YR i tez wziełam ten kawowy zapach a nawet dwa zgadzam się jest cudowny! :D Czekam już na Twoją recenzję w sprawie szamponu z YR :D
    A kociaki kochane ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale słodkie kociaki!
    Pierwsze zamówienie z YR też składałam niedawno, ciekawa jestem czy polubię się z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta czekoladowa maska mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kosmetyki fajne ale kociaki to istny cód świata :D
    niesamowite mają pyszczki, jakie słodziaki ^^ <3
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Spore zakupy :) Kilka z tych kosmetyków miałam i je bardzo lubiłam :) A kotki sa śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nazbierałaś tych nowości, zainteresowały mnie te żele z Yves Rocher :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejuuuu jakie cudowne koty, akurat 2 - w sam raz dla nas :D Szampon L'oreal ma już Alicja, kupiony na próbę i chyba podobnie jak odżywka nic nie działa :) Czekamy na opinię o szamponie z Yves Rocher :) A płyn do demakijażu z Ziaji to ulubieniec Magdy <3
    Pozdrawiamy
    AIM STYLE

    OdpowiedzUsuń
  18. Kociaki przesłodkie.

    Z całosci znam tylko żele z YR (lubię) i dwufazę z Ziai (podrażniała).

    OdpowiedzUsuń
  19. trochę nowości się uzbierało, ale to kociaki przyciągają całą uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dużo ciekawych nowości :) a kociaczki to bym Ci chętnie podkradła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekoladowa maska bardzo mnie zaciekawiła :)
    Śliczne małe kotki!

    OdpowiedzUsuń
  22. przepiękne te kocięta !!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ojejciu jakie piękne koty <3 Zakochałam się :) Pewnie teraz są już duże :>.

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.