Perfecta - Odmładzające Masło do Ciała o zapachu Jagodowej Muffinki
Co mówi producent?
Co widać gołym okiem?
Masło zamknięte jest w solidnym opakowaniu, naprawdę miłym dla oka. Różowe wieczko oraz zdjęcie babeczek i jagód przyciągają wzrok na sklepowej półce. Wszystkie informacje znajdują się na nalepkach, które w kontakcie z wodą odklejają się.
Całość zabezpieczona sreberkiem. Po jego oderwaniu od razu czuć przepiękny, słodki aromat muffinek. Oprócz słodkości wyczuwam również lekko kwaśne nuty, to chyba te jagody.
Konsystencja dosyć gęsta, trochę opornie masełko rozprowadza się po skórze. Trzeba się dłonią najeździć, żeby nie zostawić białych smug. Kolor dokładnie taki jak widać na zdjęciu. Ten róż to raczej nie zasługa jagód, aż strach pomyśleć jakich barwników tam napakowali.
Pojemność
225 ml
Cena
10-15 zł.
Dostępność
Drogerie, supermarkety. Gdzie ich jeszcze nie ma?
Skład
Na drugim i na trzecim miejscu składniki zmiękczające, które mogą jednak zapychać nam skórę (u mnie na początku stosowania masła właśnie tak się stało, później jednak niczego takiego nie zauważyłam, nie mam więc 100% pewności, że to wina tego masła). Wymieniane przez producenta mające zdziałać składniki, olejek orzechowy, olejek arganowy i kwas hialuronowy znajdują się na (kolejno): 9,7 i 6 miejscu (na 21 składników). Brak parabenów.
Moja opinia
Zapach masła na tyle mnie zaczarował, że na początku nie mogłam przestać się zachwycać produktem. Jest on tak mocny i utrzymuje się na skórze tak długo, że można darować sobie nawet perfumy, szczególnie latem, kiedy odsłaniamy dużo ciała. Smarując się tym masłem, zamieniamy się po prostu w pachnącą jagodową muffinkę.
Konsystencja, choć trochę utrudnia rozsmarowywanie, bardzo szybko i dokładnie się wchłania. Już po kilku minutach możemy założyć ubranie, bo na naszej skórze nie ma ani śladu masła. Jak jednak z działaniem zmiękczającym i nawilżającym?
Moja skóra sucha nie jest, nie używam też żeli, które by ją wysuszały, masło więc radziło sobie całkiem dobrze. Skóra po nim nie była ani trochę tłusta, zdecydowanie jednak bardziej miękka. Młodsza też nie była, tak a propo dodatkowych właściwości wypisanych na opakowaniu. Innych wersji zapachowych raczej nie wypróbuję, ale do jagodowej muffinki być może jeszcze kiedyś wrócę, bo ten zapach po prostu uzależnia. Polecam ją osobą z niewymagającą szczególnego nawilżenia skórą.
A Wy miałyście którąś z innych wersji zapachowych? Spisały się tak jak jagodowa muffinka?






