8 grudnia 2014

052. Polowanie

Dziś trochę luźniejszy post z krótką recenzją (chociaż recenzja to może nie do końca właściwe określenie mojej krótkiej oceny) filmu.


Lucas, główny bohater pracuje w przedszkolu, do którego chodzi córka jego najlepszego przyjaciela. Dziewczynka, obrażona na niego za to, że zwrócił jej uwagę, oskarża go przed dyrektorką przedszkola o molestowanie. Nie zdaje sobie oczywiście sprawy z tego, co właściwie robi, skutki jednak tego zmyślonego wyznania są katastrofalne.
Wiadomość o poczynaniach "pedofila" lotem błyskawicy rozchodzą się po całym miasteczku, a życie Lusaca zamienia się w piekło. Traci pracę, zostaje aresztowany. Odwracają się od niego wszyscy przyjaciele, nie wolno mu nawet robić zakupów w miejscowych sklepie, a jego była żona zabrania ich synowi widywać się z ojcem.
Film nie ma szczęśliwego zakończenia. Bo czy można z pamięci ludzkiej wymazać wszelkie podejrzenia? Nawet jeśli podejrzany zostanie uniewinniony a kłamstwo ujawnione, zawsze znajdzie się ktoś, kto już wydał wyrok.
Film niezwykle poruszający, potrafi zagrać na uczuciach. Szczerze polecam wszystkim. To inne spojrzenie na wielki problem pedofilii. 



22 komentarze:

  1. Nie slyszalam o nim wczesniej, ale Twoj opis mnie zaciekawil.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam o tym filmie ale zwiastun ciekawy ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, nigdy nie oglądałam. Coś czuję, że warto obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tej pozycji filmowej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że go obejrzę. Fałszywe oskarżenia to coś paskudnego. Nie uważam tak do końca by takie dziecko nie wiedziało co robi. My w wieku dziecięcym (rocznik 93) byśmy nawet nie pomyśleli o takich akcjach by kogoś dorosłego o coś nieprawdziwego oskarżać, zwyczajnie wstyd. Im więcej obserwuję tym mam gorsze zdanie o dzisiejszych nastolatkach :-(. Roszczeniowość, egoizm, narcyzm, płytkość... chociaż wśród moich rówieśników też się tacy znajdą, ale jakoś ich tak... mniej? W każdym razie wracając do filmu - chętnie go zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba efekt mody na bezstresowe wychowanie. Kiedyś coś takiego było w ogóle nie do pomyślenia. Nie twierdzę, że dzieci trzeba bić, ale pozostawienie ich samych sobie to szczyt lenistwa ze strony rodziców i zaniedbanie swoich obowiązków.

      Usuń
  6. hmm może kiedyś go obejrzę, nigdy o nim nie słyszałam aż do teraz ;d
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się fabuła, obejrzę go z pewnością, może w święta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Temat poruszany ostatnio dość często. Niestety w tej chwili nawet strach umyć dziecko, żeby nie być oskarżonym o molestowanie. A i ludzie są okrutni. Nie dosłyszą, nie dowidzą a szafują wyrokami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. To jest niestety taki problem, że bardzo łatwo ukarać kogoś niewinnego. Niesłusznie oskarżonego albo dziecko, które mówi prawdę, a nikt mu nie wierzy.

      Usuń
  9. nie znam filmu, myślę że kiedyś obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o nim ale chyba obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy jest ten film. Dobrze, że pokazują jak bardzo można kogoś skrzywdzić nie prawdziwym oskarżeniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę obejrzeć ! :) Obserwuje od dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie obejrzę :) dzięki za odwiedziny - motywujesz mnie do pisania - bo ostatnio tylko znajomi z uczelni mnie odwiedzają :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny zwiastun, na pewno obejrzę film. Zainteresowała mnie tematyka, faktycznie poruszająca. I niestety tak jest, zwłaszcza w małym mieście, że nawet fałszywe oskarżenia są już wyrokiem na człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapisuję tytuł i mam nadzieję, że w najbliższych dniach zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że napisałaś o tym filmie, ostatnio mam z chłopakiem takie wieczory, że robimy sobie maratony filmowe, z chęcią obejrzę :) Więc zapiszę i ja tytuł. A co do tematu, to niestety... Co z tego, że by go uniewinnili i tak wszyscy będą krzywo patrzeć i taka sama historia jest z nieprawdziwą plotką...

    OdpowiedzUsuń
  17. Opis mnie zaciekawił więc chętnie obejrzę :]

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.