25 lipca 2014

021. B jak brokuły

Ten zielony kuzyn kalafiora popularny stał się po 1920 roku, za sprawą kampanii w Stanach Zjednoczonych, znany był jednak już w starożytności. Jego ojczyzną jest region Morza Śródziemnomorskiego. Spośród innych warzyw wyróżnia go charakterystyczny smak oraz duża zawartość witamin, soli mineralnych oraz innych składników biologicznie czynnych. Dzięki obecnym w nim takim składnikom jak sulforafan, beta-karoten, izotiocyjany czy chlorofil, ma działanie przeciwnowotworowe. Oprócz tego brokuł jest bogaty w takie minerały jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, mangan, magnez, szereg witamin oraz błonnik. Zaleca się go osobom chorym na cukrzycę, mającym wysoki cholesterol, anemię, artretyzm, niedobór wapnia oraz problemy z sercem. Ponadto, brokuł z pewnością posiada walory estetyczne - często używa się go jako składnika sałatek, dodającego im odrobiny zielonego kolorku. (pisane na podstawie: artykuł)

Sama do brokułów przekonałam się stosunkowo niedawno. Nagle stwierdziłam, że bardzo mi smakują, i teraz co jakiś czas robię sałatkę brokułową. Składniki zawsze się zmieniają. Czasem do brokuła dodam makaron, czasami tylko sam ogórek i pomidor. Takie sałatki świetnie nadają się na główne danie obiadu, albo jako dodatek np. do grilla.
Poniżej przepis na jedną z wersji sałatki brokułowej.

Składniki:
- brokuł
- makaron rurki/świderki/kokardki
- pomidor
-świeży ogórek
- ugotowane jajko
- majonez/jogurt naturalny
- ewentualnie: kukurydza
- sól, pieprz, inne przyprawy (ja dodaję zawsze oregano)

Brokuł dzielimy na różyczki i gotujemy na parze. Dodajemy do ugotowanego i odcedzonego makaronu, pokrojonego w kostkę ogórka i pomidora oraz do jajek pokrojonych na ćwiartki (lub na więcej kawałków, jeśli jajka są duże). Dodajemy trochę majonezu, żeby całość się połączyła (zdrowiej będzie, jeśli majonez zastąpimy jogurtem naturalnym; ja go jednak nie lubię, dlatego zawsze dodaję majonez). Doprawiamy do smaku. Sałatka najlepiej smakuje lekko schłodzona w lodówce. 


Wersja z kukurydzą:

Majonez można zastąpić również żółtym serem. Wtedy jednak należy zrezygnować z pomidora i ogórka. 
Wersja: brokuł, makaron, ser żółty.

Jak widać z jednego brokuła, kilku jajek, pomidorów i ogórka, wychodzi cała micha sałatki. Dobry patent dla kogoś, komu nie chce się codziennie gotować. Sałatka może stać w lodówce nawet przez trzy dni.

11 komentarzy:

  1. Uwielbiam sałatki więc chętnie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alez mi smaka narobilas :)! Brokuly uwielbiam, zwlaszcza gotowane na parze oraz w dodatku z makaronem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mogę się do nich przekonać ale przepis smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Juniorek uwielbia brokuły, więc muszę mu zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brokuły są świetne praktycznie w każdym zestawieniu, byle ich nie rozgotować ;)
    Dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brokuły mogę jeść bez dodatków :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale to wszystko apetycznie wygląda, mniaaam :)
    Dzięki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam! od razu zgłodniałam :D

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.