18 listopada 2015

140. Soraya, Krem do biustu

Kto nie wierzy w magię, powinien przejść się do pierwszej lepszej drogerii i poczytać etykiety na opakowaniach kosmetyków. Wszędzie tam pełno magii i cudów! Balsamów, które sprawią, że bez diety i ćwiczeń schudniesz kilka kilo, kremów do twarzy, które Cię odmłodzą, perfum, które rzucą urok miłosny na mężczyznę, do którego skrycie wzdychasz, podkładów, za którymi w magiczny sposób skryjesz nieprzespane noce i pełne stresu dni.
Dziś kilka słów o pewnym magicznym specyfiku, który zaczarować powinien nasze biusty.

Soraya, krem do biustu

Co mówi producent?
Krem do biustu to kosmetyk przeznaczony dla kobiet, które chcą kompleksowo zadbać o skórę biustu, poprawić jej jędrność i elastyczność, a także sprawić, by biust wyglądał na pełniejszy i bardziej atrakcyjny. 

Formuła oparta na technologii aktywnego lipoliftingu wykorzystuje składniki działające na 3 poziomach skóry!

Wypełniacz lipidowy - działa na najgłębszym poziomie skóry, gdzie stymulując pracę komórek tłuszczowych, zwiększa objętość podściółki tłuszczowej. Zapewwnia efekt push-up, czyli podniesienie biustu i wymodelowanie jego kształtu.

Naturalny kalogen - dokonale poprawia nawilżenie i jędrność skóry, co przekłada się bezpośrednio na wygląd biustu. Skóra staje się gładka, bardziej sprężysta i wygląda atrakcyjniej.

Naturalna betaina - intensywnie nawilża skórę biustu, by wyglądała atrakcyjnie, była gładka i ładnie napięta.

Co widać gołym okiem?
Krem zapakowany jest w zamykaną na klik tubkę,wykonaną z miękkiego plastiku. Wszystkie informacje (a jest ich całkiem sporo), mieszczą się na opakowaniu.
Krem jest odrobinę gęściejszy od mleczka. Ma kolor morelowy i pachnie bardzo specyficznie, trochę ostro. Nie jest to mocny zapach, dość długo jednak utrzymuje się na skórze.

Skład
AQUA, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, DIMETHICONE, ISOPROPYL PALMITATE, BETAINE, ETHYLHEXYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE, GLYCERYL STEARATE CITRATE, TOCOPHERYL ACETATE, SOLUBLE COLLAGEN, ARTEMISIA ABROTANUM EXTRACT, BUTYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, TETRAHYDROXYPROPYL ETHYLENEDIAMINE, CARBOMER, XANTHAN GUM, CRAMBE ABYSSINICA SEED OIL, DISODIUM EDTA, DISODIUM PHOSPHATE, DMDM HYDANTOIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, HEXYL CINNAMAL, BENZYL SALICYLATE, ALPHA ISOMETHYL IONONE, LIMONENE, COUMARIN, LINALOOL, CI 16255, CI19140, CI42090

Pojemność
150 ml

Cena
ok. 15zł.


Moja opinia
Jest to mój pierwszy kosmetyk do biustu, nie mam więc żadnego porównania. Ale chyba nawet go nie potrzebuję, bo krem Soraya sprawdził się bardzo dobrze. Nawilżenie dawał takie, jak inne balsamy. Skóra po nim była jednak wyraźnie jędrniejsza i bardziej napięta. Efektu push-up nie zauważyłam - całe szczęście! 
Efekt ujędrnienia widoczny jest już po kilku dniach, pamiętać jednak trzeba o systematycznym używaniu go. Na początku podchodziłam do tego sumiennie, teraz sięgam po niego kiedy mi się przypomni, i takiego wow już nie ma. 
Zdecydowanie mogę go polecić. Sama z pewnością wrócę kiedyś do niego.



16 komentarzy:

  1. nie znam ale nie uzywam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiesz czy można go używać przy karmieniu ? Jest jakaś informacja od producenta? Bo ja właśnie poszukuję jakiegoś kremu żeby trzymać piersi w formie podczas karmienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, żadnej informacji na opakowaniu nie ma :(

      Usuń
  3. Miałam z tej linii antycellulitowy krem i raczej oceniam go średnio, bo fajnie nawilżał, ale zabrakło mi obiecanego efektu chłodzenia, a co za tym idzie wątpię żeby na ten cellulit działał. Oczywiście używałam jako wsparcie do ćwiczeń dlatego na razie ta linia mnie tak bardzo już nie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z kremami do biustu jest jak z mazidłami na cellulit. Tu chodzi o dobre nawilżenie skóry i ujędrnienie jej codziennym masażem. I tyle. A jak ktoś chce mieć większe cycki to bez zabiegu u specjalisty się nie obejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie, nie. Tylko nie większe :)

      Usuń
  5. Tą markę jakoś tak omijam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właściwie bardzo rzadko po nią sięgam.

      Usuń
  6. Przydałby mi się jakiś fajny kosmetyk do biustu, tym bardziej, że się odchudzam i zależy mi na zachowaniu niektórych kształtów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nie mialam zadnego kosmetyku do biustu i jakos nie zaluje xD Na szczescie nie potrzebuje zadnych takich rzeczy :D

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam wcześniej tego produktu ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Możliwe że kiedyś się skuszę :) Używałam kiedyś takiego kosmetyku z innej firmy, ale kompletnie wyleciało mi z głowy, co to było :D

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie dał dupy i był za słaby, ale mam spory biust :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żeby używać takiego kremu najpierw trzeba mieć coś pod
    koszulką :D nie wiem czy dla mnie by się nadawał, może
    za jakieś pięć lat kupię ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.