27 lipca 2016

218. Karen McQuestion - "Droga do domu"

Książkę tę przeczytałam zupełnie przez przypadek. W mojej liście książek do przeczytania znalazła się pozycja o tym samym tytule. Szykując sobie spis książek do znalezienia w bibliotece nie doczytałam autora, i w ten sposób do domu przyniosłam książkę, na  którą normalnie nawet bym nie zerknęła. Bo ja po prostu nie czytam książek "o życiu". A to błąd :)



Marnie jest w żałobie po śmierci swojego partnera. Za namową innych postanawia wybrać się na spotkanie grupy wsparcia dla osób, które straciły kogoś bliskiego. Tam spotyka pełną życia i entuzjazmu Jazzy. Kiedy Marnie opowiada, jak tęskni za swoim pasierbem, który mieszka teraz z matką w Las Vegas, Jazzy proponuje, że razem z nią wybierze się w podróż. Namawia do tego jeszcze jedną kobietę, Ritę, która dziesięć lat temu straciła córkę, a następnie sąsiadkę Marnie, starszą panią, która nigdy nie przekroczyła granicy stanu. W ten sposób cztery zupełnie różne i obce sobie kobiety ruszają we wspólną podróż. 


  

Z czterech głównych bohaterek najbardziej podobała mi się Rita.  Dojrzała kobieta, którą życie doświadczyło największą tragedią - stratą dziecka. Mimo że od śmierci Melindy minęło dziesięć lat, jej matka nie wyobraża sobie, żeby kiedykolwiek przestała za nią tęsknić. Poza tym cały czas żyje nadzieją na sprawiedliwość, ponieważ morderca dziewczyny jest na wolności. Rita w podróż rusza po to, by choć na chwilę oderwać się od swojego poukładanego życia. Jest to postać bardzo autentyczna. Posiada swoje przyzwyczajenia, jest uparta, nie potrafi do końca zaufać obcym ludziom, a przede wszystkim bardzo po ludzku cierpi. 

Pozostałe trzy kobiety mają równie dopracowane charaktery. Czytając nie ma się wrażenia, że to tylko takie "zapchaj-dziury". Akcja książki toczy się raczej spokojnie, ale jednak ciekawie. "Droga do domu" to bardzo dobra kobieca literatura, która potrafi wzruszyć.


4 komentarze:

  1. Nie znam tej pozycji książkowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie czytałam tej książki jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz widzę tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no wlasnie niektore ksiazki maja duzo tzw zapchaj dziury :P

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.