3 lutego 2015

065. Projekt denko - styczeń

Po nowościach pora na zużycia. Jak na mnie poszło całkiem nieźle. W tym denku znajduje się jeden kosmetyk, który został moim hitem,


1. Ziaja, Mleczko do ciała kozie mleko - przyjemnie pachniało i dobrze nawilżało. Pomimo że było dosyć tłuste, całkiem szybko się wchłaniało. (Recenzja). Kupię ponownie.

2. Orifflame, krem do twarzy aloesowy - Naprawdę bardzo dobry krem. Ma same plusy: ślicznie pachnie, szybko się wchłania, dobrze nawilża, nadaje się również pod makijaż. Dostałam do na urodziny, sama raczej rzadko mam okazję zamówić coś z Orifflame. Jeśli jeszcze kiedyś wpadnie mi w ręce katalog, z pewnością kupię ponownie.


3. Nivea, kremowy żel pod prysznic - Bardzo fajny żel o przyjemnej konsystencji i zapachu. (Recenzja).  Kupię ponownie.

4. Isana, żel pod prysznic o zapachu owoców marakui - Żele Isany nie bardzo mi podpasowały, Średnie zapachy, raczej kiepska jakość. Cena bardzo niska, ale za te same pieniądze w Lidlu mogę kupić o wiele lepszy żel. Nie kupię ponownie.

5. Yves Rocher, żel pod prysznic owoc granatu - słodko pachniał i świetnie się pienił. Bardzo wydajny. Kupię ponownie.


6. Joanna, szampon do włosów z biosiarką i bursztynem - Mały ale wydajny. Bardzo mocno oczyszczał zarówno włosy jak i skórę głowy. Włosy po myciu aż skrzypiały. Kupię ponownie.

7. Dove, odżywka do włosów damage solutions - odżywka idealna. Włosy były po niej niesamowicie miękkie i błyszczące, a do tego pięknie pachniały. Dla mnie ta odżywka jest hitem. Zdecydowanie kupię ponownie.



Wypalony do końca wosk Yankee Candle Midnight Jasmine - piękny zapach maciejki. Sięgnęłam do sporego zbioru próbek. Kuracja łagodząca ładnie pachnie i dobrze się wchłania, działania nie zdążyłam zauważyć. Krem z bio olejkiem z awokado to jakaś totalna pomyłka - jakbym się wyjątkowo gęstą maską wysmarowała. To wina parafiny na samej górze składu. Od razu zmyłam z twarzy.

Miałyście coś? Znacie? 

11 komentarzy:

  1. mam ten yves rocher w zapasach:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturie z Joanny muszę koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żele z YR pachną obłędnie ale wysuszają mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kozie mleko miałam i bylam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywka z dove jest dla mnie również idealna kiedyś przypadkowo miałam farta i kupiłam ją w aptece na wyprzedaży za 2,99 wzięłam 4 opakowania , niestety wszystko już zużyłam, ale rzeczywiście włosy po niej to istne cudo! Natomiast kozie mleko ziaji , dla mnie masakra uczuliło mnie okropnie czerwone zacieki na skórze, unikam tą serie jak ognia.
    co do żeli z isany zawsze je lubiłam ale serce oddałam już całkowice balei ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię to mleczko z Ziaji, uwielbiam ten delikatny zapach :) I jestem bardzo ciekawa zapachu wosku Midnight Jasmine, koniecznie muszę go kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej dotarłam na kraniec tęczy a gdzie kubełek złota??? pozdrawiam kasiA

    OdpowiedzUsuń
  8. Na twój blog trafiłam przypadkowo i bardzo mi się tutaj podoba
    życzę powodzenia w prowadzeniu i oby tak dalej
    będę tutaj częściej zaglądała pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywki Dove są niestety dla mnie za ciężkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje zuzyc :) Zadnego z Twoich denkowcow nie mialam, ale kusza mnie zele pod prysznic YR ;)

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.