14 listopada 2016

237. Bania Agafii, Szampon na bazie ekstraktu mydlnicy lekarskiej

Jeszcze nawet nie ma godziny 17, a ja padam na twarz. Pobudka o godzinie 5,30 to dla mnie tortura najgorsza z możliwych. Niestety będę się musiała do niej przyzwyczaić i zupełnie przeorganizować swoje życie. Podziwiam kobiety, która znajdują czas na wszystko. Które potrafią sobie zaplanować w tym tygodniu to, w weekend tamto, a za tydzień jeszcze coś innego. Dla mnie szałem jest jak uda mi się przyszykować ubrania wieczorem na następny dzień. Chyba kupię sobie jakiś naprawdę ładny notes (wtedy sięganie po niego będzie mi sprawiało radość i będę to często robiła), i spróbuję narzucić sobie jakąś systematyczność. Bo w moje życie wkradł się wielki bałagan.  

Czas na bloga jednak musi być. Tak więc siedzę teraz przed laptopem z mocną kawą i butelką szamponu pod ręką, mimo że łóżko woła coraz głośniej. Dziś chciałabym wam opowiedzieć kilka słów o szamponie Banii Agafii (lub Babuszki Agafii, nigdy nie wiem która nazwa jest poprawna) na bazie ekstraktu mydlnicy lekarskiej.


Szampon odżywczy na bazie ekstraktu mydlnicy lekarskiej. Do włosów normalnych i tłustych. 

Wzbogacony w ekstrakty 7 ziół bajkalskich. Stworzony do delikatnej pielęgnacji tłustych włosów. Wzmacnia i zmiękcza włosy, oczyszcza i reguluje pracę gruczołów łojowych skóry głowy. 


SKŁAD
AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM CHLORIDE, COCAMIDE DEA, COCAMIDOPROPYL BETAINE, POLYQUATERNIUM-7, CITRIC ACID, VERBENA OFFICINALIS EXTRACT, INULA HELENIUM EXTRACT, SCUTELLARIA BAICALENSIS EXTRACT, ARCTIUM LAPPA ROOT EXTRACT, SAPONARIA OFFICINALIS ROOT EXTRACT,  THYMUS VULGARIS LEAF EXTRACT, PULMONARIA OFFICINALIS EXTRACT, CALENDULA OFFICINALLIS FLOWER EXTRACT, PARFUM, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRONELLOL, HEXYL CINNAMAL, LIMONENE, GERANIOL, CI 42090, CI 19140, CI 42051.

 Opakowanie szamponu charakterystyczna dla tej serii kosmetyków Banii Agafii. Ciemne tworzywo sztuczne zamykane na klik. Z łatwością da się podejrzeć ile produktu zostało jeszcze w środku.
Pojemność butelki to 350 ml. Przy prawie codziennym stosowaniu (czasami sięgałam po inny szampon), wystarczyła mi ta pojemność na miesiąc. Swoją buteleczkę kupiłam w Drogerii Polskiej za ok. 6 zł. w promocji. Regularna cena, również w sklepach internetowych, waha się w granicach 10 zł.


Konsystencja szamponu jest bardzo rzadka i trzeba z nim naprawdę ostrożnie postępować, żeby nam cały z dłoni nie spłynął. Zapach jest ziołowy, ale jednocześnie trochę słodki. To ciekawe i bardzo przyjemne połączenie. Zapach delikatny a jednak na włosach pozostaje długo.


Moje włosy lubią dobre oczyszczenie, a mnie bardzo podoba się efekt uniesienia już u nasady. Ten szampon właśnie coś takiego gwarantuje. Podczas mycia włosy nie skrzypią, jak się to czasami zdarza, ale po wysuszeniu wydaje się być ich więcej. Są bardziej puszyste i sypkie. Szampon ani włosów nie plącze, ani nie pomaga w ich rozczesywaniu jak odżywka. Nie dodaje im również blasku czy miękkości. Daje jednak naprawdę fajne uczucie świeżości. Kiedy widzę moje włosy takie puszyste wiem, że są czyste i nie ma nich żadnych pozostałości użytych kosmetyków, sebum czy kurzu.Wrażenie jeszcze potęguję delikatny, ziołowy zapach utrzymujący się na włosach . Na pewno jeszcze kiedyś go kupię.

19 komentarzy:

  1. Na pewno sięgnę po jakiś szampon tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Jest bardzo duży wybór, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

      Usuń
  2. Muszę koniecznie wypróbować! Baaardzo potrzebuję efektu uniesienia u nasady ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy nie lubią zmian, więc omijam zazwyczaj takie eksperymenty. Ale za tą cenę... można spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to nie duże pieniądze. A szampon, który się nie sprawdził, zawsze można odstąpić koleżance.

      Usuń
  4. takie ziołowe szampony lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te, bardzo lubię ich zapachy :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. No to teraz trzeba po niego wrócić :)

      Usuń
  6. Ciekawy produkt, z chęcią wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam kilka szamponow ktore poznalam jakis czas temu i chyba ich nie zdradze?:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te rosyjskie szampony do włosów.. muszę się znowu w jakiś zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że poznałam markę, bo miałam z niej już kilka naprawdę fajnych szamponów.

      Usuń
  9. Też bardzo go polubiłam :) Zamawiam go na http://kosmetykiorientu.pl/szampony/148-receptury-babuszki-agafii-szampon-przeciwlupiezowy-do-wszystkich-wlosow-mydlnica-lekarska.html, bo u mnie w mieście nigdzie go nie znalazłam i lecę już z trzecim opakowaniem. Niespecjalnie wierzyłam, że szampon za 10 zł zrobi cokolwiek dobrego z moimi włosami, a tu niespodzianka – zrobił! Przede wszystkim faktycznie działa na łupież, a to mój ogromny problem. Zwykle mogłam stosować tylko apteczne, specjalistyczne produkty bo szampony z drogerii tylko pogarszały stan skóry, a ten stosuję i nic się nie dzieje – tzn. dzieje się, ale na plus :) Nie tylko eliminuje łupież, ale nie przesusza włosów, a tego się obawiałam. No i naprawdę są po nim mega czyste i świeże :)

    OdpowiedzUsuń

1. Nie toleruję wymieniania się obserwacjami. Jeśli mój blog Ci się podoba - zaobserwuj. Jeśli spodoba mi się Twój - zrobię to samo.
2. Komentarze zawierające tylko zaproszenia na blogi będą ignorowane. Na całą resztę na pewno odpowiem na Waszych blogach.